Harley Davidson Street Bob 114 – recenzja motocykla

HD Street Bob 114 powinien być przepisywany przez lekarzy na jesienną handrę. Właśnie jesienią tego roku miałem okazję usiąść po raz pierwszy za sterami tego motocykla. Mimo, że na rynku dostępny był od 2006 roku na platformie Dyna, w tamtej formie zakończył swój żywot w 2016 r. Przedstawiamy nowe wcielenie 2021 wyposażony w silnik Milwaukee-Eight 114 i kilka drobnostek odróżniających go od Softail Standard, zobaczcie sami.

Silnik z potężnym kopem

Milwaukee-Eight 114 cali to ponad 1800 cm3 pojemności silnika, spora część samochodów takich nie ma. To oczywisty zastrzyk mocy. Podniesiono szczytowy moment obrotowy przy tych samych 3000 obr/min, zawsze dostępny pod prawą ręką. Bardzo przyjemne uczucie.

Przyjemne wibracje

Dodatkowa moc to zwiększone wibracje silnika, ale tego chcą użytkownicy tych sprzętów, zastosowano wałki wyrównujące i zmniejszono trzęsienie się całości. Można by je wyeliminować całkowicie, tylko po co? Badania przeprowadzone przez Harleya wśród fanów motocykli z Milwaukee pokazały, że Harley Davidson powinien wibrować. Czuć to zwłaszcza na światłach na końcach kierownicy, czy spoglądając w lusterka. Po ruszeniu przestajemy je zauważać.

Przejeżdżałem ok 50 km odcinki po mieście i okolicach i nie zauważyłem negatywnych skutków tych wibracji, pozytywne tak - więcej mocy ale hej w końcu za to zapłaciłeś.

Kierownica mini ape - respekt ulicy

Jak już mówimy o kierownicy to mini ape prowadzi się ciekawie, trzeba do tego przywyknąć. Jest wysoko ale bez drętwienia dłoni. Przez takie ułożenie musicie mocniej dać mu do zrozumienia co chcecie zrobić. W korkach to absolutnie nie przeszkadza, wręcz przeciwnie - mijacie lusterka osobówek pod kierą.

Wydaje się, że będzie niewygodnie ale sprawdza się wszędzie poza autostradą. Nie mamy owiewek więc powyżej pewnej prędkości będzie was ściągać z motocykla.

Pondóżki są zamontowne lekko z przodu przez co otrzymujemy bezbłędny kąt ugięcia nóg, nie ma tu mowy, żeby było niewygodnie. Dominujecie nad motocyklem i okolicą w której się akurat znajdujecie. Motocykl zwraca uwagę otoczenia, które tego nie kryje. Harley cały czas ma sentyment wśród naszego społeczeństwa. Zaczynając test na pierwszych światłach poproszono mnie, żebym odkręcił manetkę i dał posłuchać jak on chodzi.

Wygodna kanapa ale twarde zawieszenie

Kanapa w HD Street Bob 2021 jest świetnie wyprofilowana. Co przydaje się podczas dynamicznego przyśpieszenia, pozostaje tylko mocno trzymać się kierownicy, wasz zadek pozostanie w kontrze do profilu kanapy i skutecznie możecie się o niego zaprzeć. Tyłek nie boli od kanapy, generalnie w ogóle nie boli raczej kwestia twardo zestrojonego zawieszenia daje się we znaki waszym kręgosłupom i wnętrznościom.

Zawiasy w Street Bobie

Mają swoje plusy i minusy, czujecie w trzewiach każdy wybój terenu, co w linii prostej odbija się na kręgach szyjnych. Natomiast sztywność tylnego  pojedynczego amortyzatora typu monoshock robi robotę w zakrętach. Moto nie pływa i ładnie możecie z nich wychodzić odkręcając manetkę.

Przód to Dual Bending Valve bez regulacji, oferuje 5 calowy skok - z tyłu mamy 3,4 cala

Wyświetlacz wbudowany w kierownicę

Wskaźniki w Street Bobie ograniczono do minimum i to mi się podoba. Nie ma tu zbędnej elektroniki czy systemów wspomagających ridera. Dostajemy jedynie obowiązkowy ABS. Ale nie o tym teraz. Wyświetlacz LCD pokazuje to co powinien:

  • prędkość
  • poziom paliwa
  • zapięty aktualnie bieg

Dodatkowo w dolnej jego części możecie pod lewym kciukiem zmienić wyświetlaną informację spośród:

  • licznik kilometrów
  • licznik trasy A/B
  • obrotomierz
  • godzinę
  • zasięg

Oprócz podstawowego wyświetlacza poniżej znajdziecie zestaw kontrolek ostrzegawczych. Tylko wy i motocykl.

Wspomniałem o braku gadżetów, jest jeden, gniazdo do ładowania z USB. NIE znajdziecie kontroli trakcji, map zapłonu czy grzanych manetek.

Znakiem nowocześności Street Boba są światła ledowe przód tył, natomiast kierunkowskazy zostały klasyczne.

Podobnie klasycznym znakiem rozpoznawczym Harley Davidson jest obsługa kierunkowskazów, lewy pod lewym kciukiem, prawy pod prawym. Kierunki samoczynnie się rozłączają po zakręcie.

Jeszcze jedną nowością jest system bezkluczykowy, brelok trzymacie w kieszeni i możecie go odpalać.

 Zawodnik wagi ciężkiej, nie dla początkujących

Jeśli zastanawiasz się czy Harley Davidson Street Bob z silnikiem 114 cali to dobry wybór na początek to odpowiedź brzmi nie. Nie. Potężna moc nad którą trzeba umieć zapanować, musisz mieć trochę doświadczenia w nadgarstku, żeby nie wylądować zbyt szybko gdzieś poza drogą.

Nie mamy kontroli trakcji - poza nadgarstkiem. Startując na światłach na wilgotnej nawierzchni możecie być bardziej niż pewni uślizgów tylnego koła. Nie ma też sprzęgła antyhoppingowego, nic oprócz waszych umiejętności nie opanuje obrotów tego motocykla a maksymalny moment obrotowy to potężne 155 Nm.

Co w związku z tym? A no tyle, że redukując biegi też możecie doprowadzić do ślizgania się tylnego koła.

Dodatkowy duży problem jaki odkryłem to kłopot z redukcją biegów przy małej prędkości, na światłach nie mogłem np zrzucić z 3 biegu na 1. Motocykl zostawał na 2, nie mogłem wrzucić N i cały czas musiałem go trzymać na zaciśniętym sprzęgle. Sytuacja powtarzała się bardzo często i nie miałem tak z żadnym motocyklem do tej pory, co jest poważną wadą, sprawdźcie przed zakupem, bo nie wiem czy można się do tego przyzwyczaić.

Co do samego zmieniania biegów czy hamowania, potrzeba mocnej łapy, dwa palce raczej odpadają na rzecz ściskania hamulca i sprzęgła całą dłonią.

Zbiornik paliwa na 13 litrów, zalany waży ok 300 kg, lekko nie jest szczególnie jak na nim siedzicie i chcecie potruptać trochę do przodu lub tyłu, przepychanie parkingowe zdecydowanie łatwiej zrobić jak z niego zejdziecie.

Prowadzi się go dosyć łatwo, jak już przywykniecie do wysokiej kierownicy. Niski środek ciężkości w tym pomaga, duże koło z przodu 19 szprychowane, z tyłu 16. Szerokość opony (Dunlop Harley-Davidson D401) akurat, żeby nie powodować nadmiernej pracy kierownicy przy manewrowaniu.

Harley który dobrze hamuje

Mam nadzieję nie będziemy po raz kolejny dyskutować o zasadności 2 tarcz vs jednej. Tu mamy jedną 300mm i wystarcza w zupełności, pamiętajcie tylko, żeby mocno ją ścisnąć. Tylny hamulec praktycznie nie istnieje, znaczy fizycznie jest ale niewygodnie go obsługiwać, wszystko przez ułożenie względem podnóżka trzeba odrywać od niego nogę, żeby skutecznie docisnąć hamulec. To jedno bym w Street Bobie poprawił. W każdym razie tylny nie jest potrzebny do skutecznego zatrzymanie Street'a

Miejsce dla pasażera

Nowością w Harleyu Street Bob z 2021 roku jest miejsce dla pasażera. Co prawda wielkości znaczka pocztowego ale jeśli macie chudą dupeczkę do przewiezienia wystarczy, nie będzie wygodnie i będzie musiała się mocno was trzymać, żeby nie odlecieć spod świateł ale przynajmniej można kogoś zabrać.

W przeciwieństwie do wygodnej kanapy kierownika, pasażer ma mały i twardy kawałek drewna naciągnięty skórą.

Opinia na temat HD Street Bob 114 rocznik 2021

Motocykl nie dla nowicjuszy przez brak wsparcia w postaci map zapłonu, czy kontroli trakcji. Docenią go przede wszystkim stare wygi, przez klasyczny kształt i klimat jak w żadnym innym. Powolny objazd miasta, relaks po pracy to jest to czego możesz oczekiwać od tego motocykla. 114 cali zamiast 107 to więcej mocy, a więcej mocy to więcej zabawy. Zapewniam was ten silnik wyposażony w wydech typu shotgun 2-w-2 daje jej mnóstwo.

Interesują was inne motocykle marki Harley Davidson? Przetestowaliśmy ich kilka zajrzycie tutaj -> Harley Davidson

114
harley
Logo Moto Trips