Ekran włączony
438 ocen

Jeśli jeździsz na swojej Hondzie Africa Twin CRF1100l często po zmroku lub w trudnych warunkach, prawdopodobnie zauważyłeś, że standardowe światła nie zawsze są wystarczające. Zamontowanie halogenów to łatwy i skuteczny sposób na poprawę widoczności. W tym artykule przedstawimy Ci, jak to zrobić samodzielnie.

Reklama

Logo autobaza

Sprawdź historię pojazdu

Czy halogeny w Afryce są potrzebne

Odkąd w maju 2022 stałem się użytkownikiem Hondy Africa Twin CRF 1100l, myśl o montażu dodatkowego oświetlenia była w głowie cały czas. Powodem było to, że we wcześniejszym motocyklu miałem założone halogeny, bo lampa główna świeciła bardzo słabo. Światło było rozproszone, jazda w nocy nie należała do bezpiecznych, bo oświetlona była droga max 30m do przodu.

przod_lampy

W przypadku Afryki, główna lampa to w zasadzie dwa osobne reflektory ledowe, przez co ilość emitowanego światła jest dużo większa, ale też ułożenie snopa światła jest korzystniejsze dla kierowcy. Podwójna lampa spowodowała, że wcześniejsze przekonanie o konieczności montażu halogenów, nie było już tak oczywiste. Dlatego też cały sezon przejeździłem bez dodatkowego oświetlenia, zadowolony z podwójnej lampy.

Zima, czyli czas gdy motocykl parkuje pod kocykiem, sprawiła że zacząłem zastanawiać się co dodać do motocykla na nowy sezon i tak temat halogenów powrócił. Na Black Friday zakupiłem u majfriendów najpopularniejsze halogeny wzorowane na givi\GS style.

Krok 1 demontaż gmoli

Montaż halogenów w Afryce Twin 1100l zacząłem od demontażu gmoli. W moim motocyklu mam gmole Heed, ale sądzę że w przypadku innych producentów demontaż wygląda podobnie. Mocowania są na rysunku oznaczone 1-4.

Najpierw zdjąłem płytę pod silnikiem, ponieważ blokowała dostęp do jednej ze śrub trzymających gmol z lewej strony (2). Płyta trzyma się na 3 śrubach i wieszaku z gumową tulejką pod motocyklem, dzięki czemu po ich odkręceniu nie spada z łomotem na ziemię, a zachowuje się jak drzwiczki na zawiasie.

gmol lewa

Po zdjęciu płyty luzujemy równocześnie śruby gmoli z obu stron (1,2,3). Polecam zostawić na sam koniec odkręcenie tych górnych (4), trzymających pod samą czachą i lampą, gdyż one utrzymują nam gmole na motocyklu. Najbardziej namęczyłem się odkręcając śruby mocujące do ramy z przodu (3), schowane za rurami kolektora. Trzeba było się namachać płaskim kluczem, a jest tam ciasno bo miejsca miałem na wykonanie może 1/8 obrotu.

mocowanie_srodek_dol

Krok 2 demontaż plastików

Po zdjęciu gmoli przyszedł czas żeby zdjąć plastikowe boczki. Zacząłem od odkręcenia osłony pod kierownicą – 4 śruby (czerwone strzałki) i 4 spinki (żółte strzałki).

oslona_pod_kiero

Dalej odkręcamy boczki, czyli kolejne śruby oraz spinki. Jako że jest to duży element, spinek jest sporo i trzeba je ostrożnie wyjąć. Od strony chłodnicy jest ich po 4 na stronę. Następnym krokiem jest wyciągnięcie boczku z zaczepów dookoła całego elementu – w tym celu należy przesunąć go do przodu motocykla.

boczek_zdjety

Polecam pomóc sobie plastikowymi łyżkami, żeby nie połamać małych zaczepów. Ostatnim etapem jest wyciągnięcie plastiku z dwóch uchwytów z gumowymi uszczelkami (zaznaczone strzałkami). Trzymają one bardzo mocno i należy powoli delikatnie ciągnąć przy samych mocowaniach, a jak się uda to nawet włożyć rękę pod ten element żeby nic nie urwać.

boczek_lewy_pion

Jak już zdejmiemy plastiki to zaczyna się najłatwiejsze.

Krok 3 podłączenie do instalacji

Podłączenie halogenów jest najprostszą czynnością, ponieważ w Hondzie Africa Twin CRF 1100l jest wyprowadzona oryginalna instalacja pod halogeny. Wystarczy zdjąć zaślepki z gniazd i podłączyć wtyczkę od lampy. Pewnie wydaje Wam się że gotowe i można zacząć zakładać plastiki? Oj, nie, jeszcze to nie wszystko. Żeby lampy się świeciły i można było nimi sterować z poziomu kierownicy, a konkretnie przycisku funkcyjnego FN, trzeba dostać się do złącza serwisowego.

wtyczka

W tym celu zdejmujemy kanapę pasażera i szukamy złącza diagnostycznego – to taka czerwona złączka. Zdejmujemy blokadę i robimy zworę na 1 i 3-cim pinie. Zwora musi być z cienkiego drucika, np. telefonicznego, bo spinacz biurowy jest zbyt gruby – przetestowane. Oczywiście jak ktoś ma ori wtyczkę to nie musi bawić się w druciki, tylko ją podłącza. Czynność tą robimy na wyłączonym zapłonie. Po założeniu zwory, przekręcamy kluczyk i w menu przechodzimy do Settings -> Service -> Equipment -> Fog Light i zaznaczamy ON. Bez zwory menu Equipment jest niedostępne, dlatego jeśli Wam to nie działa, to znak że źle zrobiona zwora.

wtyczka Foto zwora-zapożyczone z grupy facebooka

Po odklikaniu Fog Light wychodzimy z menu, wyłączamy zapłon i dopiero na końcu zdejmujemy zworę. Teraz sprawdzamy czy wszystko działa, włączamy zapłon i weryfikujemy czy pod FN jest możliwość włączenia/wyłączenia halogenów i czy świecą się czy nie. Dodatkowo przy włączonych halogenach świeci się ich zielona kontrolka na desce rozdzielczej.

ekran_wlaczone

Jeśli wszystko jest ok, to zaczynamy składanie tego co zdjęliśmy.

Założenie plastików i gmoli

Zakładamy kanapę pasażera i zabieramy się za plastikowe boczki. Przy okazji można wypuścić nadmiar oleju z przewodów przy wentylatorach – należy zdjąć spinki i pozwolić na swobodne wypłynięcie zgromadzonego tam oleju. Można też zajrzeć do filtrów powietrza i skontrolować ich stan.

Zakładamy plastiki w odwrotnej kolejności jak zdejmowaliśmy, czyli najpierw mocujemy dwa wciski, później zaczepy nasuwając cały element w kierunku do tyłu motocykla, sprawdzając żeby wszystko ładnie się spasowało. Na końcu przykręcamy śrubki i zakładamy spinki. Analogicznie zakładamy drugi boczek a na końcu osłonę od góry, pod kierownicą.

Założenie gmoli ja zacząłem od górnego mocowania pod lampą, tam złapałem gmole obu stron żeby później móc dopasować mocowania do innych miejsc. Dokręcamy wszystkie śruby i zakładamy płytę pod silnik.

mocowanie_pod_lampa

Regulacja lamp

Po zamontowaniu gmoli można na nich zamocować halogeny i je odpowiednio wyregulować. Najłatwiej podjechać do ściany, odpalić lampy główne i halogeny i wtedy dopasować wysokość i kąt świecenia halogenów, tak, żeby nie oślepiały innych, za to oświetlały nam pobocze i obszar przed motocyklem.

roznice-halogeny-bez

Po założeniu dodatkowego oświetlenia mogę z czystym sumieniem napisać, że lampy robią z nocy dzień, obszar przed i po bokach z przodu jest doskonale oświetlony, czuję się dużo bezpieczniej, że w nocy nie wjadę w jakąś dziurę, kałużę czy inne leżące badziewie. Polecam, mimo że jest z tym trochę zabawy, ale za to satysfakcja i zadowolenie z efektów gwarantowane!